nocami przychodzą te myśli najstraszniejsze czernieją w głowie przyduszają prawdziwością wzbudzają pragnienie ucieczki powodują bezsenność której nie sposób przezwyciężyć im bardziej bowiem pragnie się zasnąć tym mocniejsze staje się uczucie lęku i ta cholerna bezsilność powodująca drżenie rąk przy odpalaniu papierosa znów popiół na pościeli i ten zapach unoszący się w powietrzu właściwie uspokaja a ta pustka tak jakby na chwilę wypełniona powietrze tak rześkie wpada przez otwarte na oścież okno ukaja