piątek, 25 maja 2012

just a joke

i like it when
i can see an animal in my man
when there is madness in my eyes
and when my soul cries

i like chocolate very much
and when i do nothing but scratch
my belly and when he kisses
my sweet sweet lip when it misses

a little bird out of the nest
(don't ask me what happens next...)

środa, 9 maja 2012

Paranoid

Śniło mi się, że byłam w Disneylandzie, obudziłam się natomiast z uczuciem niebywałego smutku, brakiem chęci do działania i przeczuciem, że stanie się coś niedobrego. Próbuję oglądać jakieś filmy, ale nic mi nie podchodzi, więc czytam znowu Żulczyka, pochłaniam zdanie za zdaniem. Sobota napawa mnie uczuciem z gatunku tych, które rodzą się z radości ulecianych nagle w nicość by przeistoczyć się w złość z gatunku tych, które spowodowane są sytuacjami "chcę, to będzie AWESOME, ale nie mogę". Nie mogę się pogodzić ze sobą i właściwie sama nie wiem, co sprawia mi radość, co mnie smuci, a przez co zalewa krew. Czasami udaje mi się dojść do konkluzji całkiem satysfakcjonujących, a czasem wymyślam takie pierdoły, że aż mi wstyd. Nie wiem sama czego się po sobie spodziewać.

foto: google.pl