niedziela, 16 listopada 2014

newborn

Katowice 2014, zenith 12xp

słowa zamierają na mych ustach
szczypią gryzą drapią
zmęczone to serce, co rozbija kryształ lodu wewnątrz mnie
żyję
ja czuję, myślę, oddycham
pragnę i dążę do celu
i wychodzę zza mgły
jak księżyc nocą
lśnię

piątek, 7 listopada 2014

rabbit

Nie stój nad mym grobem i nie roń łez. 
Nie ma mnie tam; nie zasnęłam też. 

Jestem tysiącem wiatrów dmących. 
Jestem diamentowym błyskiem na śniegu lśniącym. 
Jestem na skoszonym zbożu światłem promiennym. 
Jestem przyjemnym deszczem jesiennym. 

Kiedy tyś w porannej ciszy zbudzony, 
Jestem ruchem - szybkim, wznoszonym, 
Ptaków cichych w locie krążących. 
Jestem łagodnym gwiazd blaskiem nocnym. 

Nie stój nad mym grobem i nie roń łez. 
Nie ma mnie tam; nie zasnęłam też. 
Nie stój nad mym grobem i nie płacz na darmo.
Nie ma mnie tam. Ja nie umarłam

Mary.F





do widzenia, do zobaczenia. dziękuję Ci za wszystko.

wtorek, 28 października 2014

wtorek

once I told you about my eyes
turning grey when I'm in sorrow

today
my iris surrounding the pupil
is just pale
almost transparent
soon to be white

sobota, 11 października 2014

H1



nie znam odpowiedzi na żadne z tych pytań, które sama sobie stawiam.

wtorek, 15 lipca 2014

wtorek

nie czekam

uwierz
nie robiłabym tego
wbrew sobie
wbrew nam

nie czekam
tylko
z delikatnością kata
serce podchodzi
do mojego gardła
z każdym jego
(bo przecież nie twoim)
krokiem
zapominam
że można spokojnie oddychać

Maria.G

niedziela, 6 lipca 2014

snst

to nie jest światło w tunelu
to samotne słońce
chylące się ku zachodowi



środa, 2 lipca 2014

2714

mam garść kamieni zamiast serca
a tymi kamieniami mogę nabić pistolet
i strzelić sobie w łeb

środa, 18 czerwca 2014

180614

i imagine what my body would sound like slamming against those rock. 
and when it lands will my eyes be closed or open.

czwarty dzień w mieście rz. nie chcę już więcej. powyższy cytat z bjork mówi wszystko. nic tu nie ma. nie chcę dłużej tak.

niedziela, 15 czerwca 2014

miasto rz miasto k

"Ciało pamięta przelotny dotyk, parę godzin bycia z kimś zostaje na lata. Zapach włosów, potu, wilgotności, przypływa znikąd w środku dnia. (...) W inżynierii nazywa się to pamięcią plastyczną materiału, w chemii pamięcią substratu. W życiu - tęsknotą". 
M.Ryszko



W gardle stoi mi ogromna kula, której nie sposób przełknąć, gdzieś chyba pośrodku klatki piersiowej znajduje się źródło tego uczucia, które się rozlewa po moim ciele. To też przecież jest ból fizyczny. Znów nie mogę spać. Jestem tu niecałą dobę, a już mam ochotę uciekać, wrócić do tego miasta, które nazywam domem, choć przecież zamieszkałam tam niespełna rok temu. Tak bardzo jestem świadoma tego, że jestem tutaj całkiem sama. Tam zostało parę takich momentów, które mnie trzymały w garści. Jestem tutaj kilka pierdolonych godzin i już czuję, jak się rozpadam. 

niedziela, 4 maja 2014

untitled journey

nigdy nie udało mi się znaleźć czterolistnej koniczyny. czasami myślę sobie, że po prostu szczęście nie jest dla mnie. czasami bywa lepiej.
13 km do Katowic. nie mam siły. tak bardzo się poddaję.
jest 20:53. marzę o tym, żeby wejść już do domu, odpalić papierosa (ostatniego wypaliłam w południe) i móc się wreszcie rozpłakać.
nie mogę już dłużej słuchać tej płyty, a jednak jest to jedyna odpowiednia płyta. poza tym, trzeba jakoś zagłuszyć tych obcych ludzi siedzących wokół mnie.
chciałabym do ciebie napisać, no ale co mam napisać. że tęsknię za twoim głosem i że po nocach nie śpię i że wciąż jest źle?

czwartek, 24 kwietnia 2014

la nuit

nocami przychodzą te myśli najstraszniejsze czernieją w głowie przyduszają prawdziwością wzbudzają pragnienie ucieczki powodują bezsenność której nie sposób przezwyciężyć im bardziej bowiem pragnie się zasnąć tym mocniejsze staje się uczucie lęku i ta cholerna bezsilność powodująca drżenie rąk przy odpalaniu papierosa znów popiół na pościeli i ten zapach unoszący się w powietrzu właściwie uspokaja a ta pustka tak jakby na chwilę wypełniona powietrze tak rześkie wpada przez otwarte na oścież okno ukaja

czwartek, 27 marca 2014

rozebrany

Wszystkie wspomnienia obrazy uczucia wiadomości pojęcia doświadczenia które składały się na mnie nie łączą się ze sobą nie stanowią całości we mnie tylko czasem dopływają do mnie do brzegu mojej pamięci dotykają skóry lekko dotykają stępionymi pazurami Nie będę kłamał nie stanowię całości zostałem rozbity i rozebrany któż się pochyli kto zainteresuje tymi fragmentami ja sam jestem tak bardzo zajęty kto może sobie przypomnieć formę mojego wnętrza w tym zamieszaniu gorączkowym ruchu (...) ja sam zapytany nagle nie mogę sobie przypomnieć mówią o mnie że żyję.

Tadeusz.R

wtorek, 25 marca 2014

07

mówiłeś
noce są na spacery
na papierosy
na płakanie

niedziela, 23 marca 2014

summary

how to deal with your feelings

monday: vodka cigarettes energy drinks with vodka weed
tuesday: cigarettes caffeine weed more weed beer
wednesday: cigarettes cigarettes beer jam session
thursday: caffeine films caffeine cigarettes films
friday: weed beer weed beer weed cigarettes
saturday: star wars weed cigarettes
sunday: weed music weed cigarettes

foolish emptiness impossible to fill up

sobota, 15 lutego 2014

introverted

uciekam od wszystkiego. kiedy siedzę w pokoju z zaciągniętymi roletami na oknach i kiedy trzymam klucz w drzwiach, przekręcony dwa razy w prawo, a wtedy, kiedy już wychodzę, chowam się w najciaśniejszym kącie, by spalić papierosa, przypominam sobie myśl Jana Twardowskiego, że samotność nie zaczyna się wtedy, kiedy ludzie od nas odchodzą, ale wtedy, kiedy my odchodzimy od ludzi. więc uciekam od ludzi i myślę sobie, że tak ciężko jest mi spędzać z nimi dłuższy czas, bo boję się tego najbardziej, że w momencie odkrycia się, pokazania swojego środka zdradzę kod do swojego centrum dowodzenia i stracę kontrolę nad całą tą armią obronną, którą skrupulatnie od wielu lat tworzę. nie boję się porażki, nie boję się upokorzenia. boję się tego, że jak już uchylę przed kimś drzwi, to wejdzie, zasiedzi się, a potem zniknie na zawsze, a ja nie będę potrafiła przez długi czas posprzątać tego bałaganu, który narobi w środku mnie. na pytanie dlaczego mnie unikasz? umiem więc odpowiedzieć tylko w jeden sposób. dlatego, że napełniasz mnie smutkiem. 

środa, 12 lutego 2014

almost blue


po trosze znikam i jest mnie coraz mniej
i przed sobą chowam własne myśli