niedziela, 10 marca 2013

mam osiemnaście lat

liczy się właściwie tylko to, że kiedy idziesz przede mną, to mogę patrzeć na twoje ramiona
że mogę cię nienawidzić, podziwiać i złościć się na ciebie
że potrafisz mnie zaskoczyć, że
uśmiechem wygładza się grymas rozczarowania
że serce zlodowaciałe wali jak młot
mam osiemnaście lat i co ja mogę wiedzieć o miłości,
o tragizmie, o dramacie - nic.
więc się cieszę, że mogę sobie ciągle wyobrażać
i czuć do ciebie to, co czuję dziś.