![]() |
| canon powershot sx110 is, rzeszów, czerwiec 2011 |
łokcia przy łokciu,
złapanych razem podmuchów
ciepłego jeszcze wiatru.
wspólnego Chopina,
oko w oko i łaskocze włos w nos.
herbat, litrów, kubków, no sugar,
"dzień dobry, poproszę szota"
i idę do domu.
Johnny'ego do orzygania
razy trzy pod rząd
i każda z nas jest inna.
tylko tyle mi trzeba.
złapania za nogi i z powrotem na ziemię
i do rozsądku z rozsądku.

rozsądek jest taki wygodny
OdpowiedzUsuńłatwo się zasiedzieć