piątek, 7 listopada 2014

rabbit

Nie stój nad mym grobem i nie roń łez. 
Nie ma mnie tam; nie zasnęłam też. 

Jestem tysiącem wiatrów dmących. 
Jestem diamentowym błyskiem na śniegu lśniącym. 
Jestem na skoszonym zbożu światłem promiennym. 
Jestem przyjemnym deszczem jesiennym. 

Kiedy tyś w porannej ciszy zbudzony, 
Jestem ruchem - szybkim, wznoszonym, 
Ptaków cichych w locie krążących. 
Jestem łagodnym gwiazd blaskiem nocnym. 

Nie stój nad mym grobem i nie roń łez. 
Nie ma mnie tam; nie zasnęłam też. 
Nie stój nad mym grobem i nie płacz na darmo.
Nie ma mnie tam. Ja nie umarłam

Mary.F





do widzenia, do zobaczenia. dziękuję Ci za wszystko.

2 komentarze:

  1. Sądzę, że Krodian chętnie by się pod tym wierszem podpisał.
    Bardzo ładny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bliscy pozostaną żywi zawsze w naszej pamięci. Piękny wiersz, Kordianowi z pewnością, by się podobał.

    OdpowiedzUsuń