środa, 17 października 2012

w.s.pokój samobójcy

zenith 12xp, fujifilm, rzeszów, wrzesień 2011
Wisława.S
Pokój samobójcy

Myślicie pewnie, że pokój był pusty.
A tam trzy krzesła z mocnym oparciem.
Tam lampa dobra przeciw ciemności.
Biurko, na biurku portfel, gazety.
Budda niefrasobliwy, Jezus frasobliwy.
Siedem słoni na szczęście, a w szufladzie notes.
Myślicie, że tam naszych adresów nie było?

Brakło, myślicie, książek, obrazów i płyt?
A tam pocieszająca trąbka w czarnych rękach.
Saskia z serdecznym kwiatkiem.
Rado iskra bogów.
Odys na półce w życiodajnym śnie
po trudach pieśni piątej.
Moraliści,
nazwiska wypisane złotymi zgłoskami
na pięknie grabowanych grzbietach.
Politycy tuż obok trzymali się prosto.

I nie bez wyjścia, chociażby przez drzwi,
nie bez widoków, chociażby przez okno,
wydawał sie ten pokój.
Okulary do spoglądania w dal leżały na parapecie.
Brzęczała jedna mucha, czyli żyła jeszcze.

Myślicie, że przynajmniej list wyjaśniał coś.
A jeżeli wam powiem, że listu nie było-
i tylu nas- przyjaciół, a wszyscy się pomieścili
W pustej kopercie opartej o szklankę.

5 komentarzy:

  1. Zabawne. Właśnie teraz czytam poezję Szymborskiej w ogromniej ilości. I tak wryło mi się do głowy jedno zdanie. A właściwie dwa. Wiersz: miłość szczęśliwa.

    "Niech ludzie nie znający miłości szczęśliwej
    twierdzą, że nigdzie nie ma miłości szczęśliwej.

    Z tą wiarą lżej im będzie i żyć, i umierać."

    zdjęcie cudne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szymborska ... osoba, na którą nie ma słów. jest po prostu Wielka.
      dziękuję za ten cytat.
      a zdjęcie - Stara Drukarnia. zdecydowanie najlepsza knajpa w Rzeszowie.

      Usuń
    2. Do Starej Drukarni wybieram się już piąty rok i dojść tam nie mogę. Ja przesiaduję w ad remie. Sentyment. Ale w końcu dojdę. :)

      Usuń
  2. piękne foto
    a z szymborską zawsze miałam problem jakiś

    OdpowiedzUsuń
  3. ps. nie zdałam w poniedziałek prawka, tak stres że nie da się ruszyć ręką głową nic

    OdpowiedzUsuń