“Gdy ją przytulam - gdy naprawdę ją przytulam - a zrobiłem to wtedy po raz pierwszy - wtedy tak naprawdę zrozumiałem, o co chodzi; że być może to już nie chodzi o robienie na sobie nawzajem wrażenia, podrywanie się, grę w dominację i uległość, szpanowanie (...) przycisnąłem ją najmocniej, tak jakbym chciał przez nią przeniknąć; jakbym chciał, żeby nasze żyły zawiązały się na supeł.” ~Jakub.Ż
piękne. jestem na etapie chorobliwego poszukiwania czułości i chłonę wszelkie jej przejawy. zwłaszcza w książkach. mój weltschmerz samotności kołacze się niespokojnie w klatce.
OdpowiedzUsuńDelikatne i subtelne. I proste. Ale jakie wymowne. To luuubię. Miło się czyta Twoje wpisy :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Ravenn.