środa, 12 czerwca 2013


Gdy ją przytulam - gdy naprawdę ją przytulam - a zrobiłem to wtedy po raz pierwszy - wtedy tak naprawdę zrozumiałem, o co chodzi; że być może to już nie chodzi o robienie na sobie nawzajem wrażenia, podrywanie się, grę w dominację i uległość, szpanowanie (...) przycisnąłem ją najmocniej, tak jakbym chciał przez nią przeniknąć; jakbym chciał, żeby nasze żyły zawiązały się na supeł.~Jakub.Ż


2 komentarze:

  1. piękne. jestem na etapie chorobliwego poszukiwania czułości i chłonę wszelkie jej przejawy. zwłaszcza w książkach. mój weltschmerz samotności kołacze się niespokojnie w klatce.

    OdpowiedzUsuń
  2. Delikatne i subtelne. I proste. Ale jakie wymowne. To luuubię. Miło się czyta Twoje wpisy :)
    Pozdrawiam, Ravenn.

    OdpowiedzUsuń