piątek, 4 października 2013

inside

szafa, łóżko, stół
nie ma Ciebie w żadnym kącie miasta
membrana świadomości filtruje uczucia
w środku pustka

1 komentarz:

  1. przecież o tym marzyłaś. i się cieszyłaś. co jest? czyżbyś zostawiła serce w mieście R.?
    nie martw się. to tylko okres przejściowy. potem już człowiek nie ma w ogóle serca. bo widzisz:

    moje serce roztrzaskało się na trzy kawałki.

    jeden zjadł kot.
    dostał mdłości,
    wściekł się,
    złożył pozew o rozwód
    i wyprowadził się.
    tyle go było.

    drugi spadł z hukiem z czwartego piętra.
    balkon z widokiem na panoramę miasta R.
    to idealne miejsce na samobójczą śmierć
    - wymamrotał.
    zwłok nie odnaleziono
    (prawdopodobnie porwane przez wiatr,
    żeby było poetyczniej).

    trzeci wołał ratunku.
    zaparzyłam mu herbatę,
    wyjęłam karmelowe wafle
    (dla posklejania jego łapek i ran).
    gadaliśmy przez całą noc, żeby nie dostał
    obłędu.
    zasnął.

    (to było tak dawno: http://mariemancini.blogspot.com/2011/08/soul-for-me-feel-little-if-you-can-feel.html)

    od tamtej pory zostałam sama.
    nikt nie miał serca na zbyciu.

    OdpowiedzUsuń