smakuję wspomnienia
z brzoskwiniowej łąki
zapach rozbudza myśli
dawne, nienowe
erotyzm nieznany, a poznany
i niewinny całkiem
powoli roz-ko-szu-jąc
skończę się, zatracę,
przesycę, nie przestanę
do bólu, bez końca, bez tchu
nic mi do Twych rad
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz